Moje skarbiątko ma problemy ;((
Wydaje mi się, że to jakaś depresja...
Bardzo się o nią martwię... ;(( Nigdy tak z nią nie było..To już nie ta uśmiechnięta i najbardziej zwariowana osoba jaką znam..Wczoraj o 20.10 biegłam do niej ten kawał, bo płakała i nie wiedziałam już co zrobić..Wypłakała mi się, ale wiem, że to początek.. Nie ma siły wstawać do szkoły..na pasach patrzy na ludzi i nie wie, że ma przejść..Zanim zaśnie to płacze przez 2 h ;((
Chcę taką Palcię ----->

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz